Discussion:
Quiz 71/2021 - Ta obrzydliwa konsumpcja
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
J.R.
2021-07-24 19:18:26 UTC
Permalink
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
--
J.R.
J.R.
2021-07-26 17:29:00 UTC
Permalink
Post by J.R.
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
Autor kilku książek, zmarł tragicznie.
Jego osoba inspirowała innego wybitnego polskiego autora.
--
J.R.
J.R.
2021-07-29 17:54:17 UTC
Permalink
Post by J.R.
Post by J.R.
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
Autor kilku książek, zmarł tragicznie.
Jego osoba inspirowała innego wybitnego polskiego autora.
Miałem na myśli książkę "Robot" Adama Snerga-Wiśniewskiego, w której
faktycznie bardzo skrytykował karykaturę społeczeństwa konsumpcyjnego.
--
J.R
Artur Stachura
2021-07-29 20:31:25 UTC
Permalink
Post by J.R.
Post by J.R.
Post by J.R.
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
Autor kilku książek, zmarł tragicznie.
Jego osoba inspirowała innego wybitnego polskiego autora.
Miałem na myśli książkę "Robot" Adama Snerga-Wiśniewskiego, w której
faktycznie bardzo skrytykował karykaturę społeczeństwa konsumpcyjnego.
Zapamiętałem z tej powieści tylko koncepcję nadistot, która w tamtym
etapie mojego życia (miałem ~20 lat) wydawała mi się bardzo logiczna
i przekonująca.

No, ale żeby krytykować nadmierną konsumpcję w PRL-u - to trzeba było
być niezłym wizjonerem (albo mieć obserwacje zza żelaznej kurtyny).

Jak rozumiem, quiz nierozstrzygnięty wraca do mnie...?
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-07-30 08:22:35 UTC
Permalink
Post by Artur Stachura
Zapamiętałem z tej powieści tylko koncepcję nadistot, która w tamtym
etapie mojego życia (miałem ~20 lat) wydawała mi się bardzo logiczna
i przekonująca.
Książki nie czytałam, niemniej z koncepcją nadistot spotkałam się.

Zainspirowana nią, wygenerowałam trochę własnych przemyśleń, dochodząc
do wniosku, że skoro ja w wieku lat 2x postrzegam rzeczy niedostępne dla
ludzi w wieku x i 1x, to najprawdopodobniej istoty 3x-4x-... postrzegają
sprawy, które dla mnie są niedostępne, a ja nawet nie jestem tego w
stanie zauważyć i tylko pośrednio na ten temat wnioskować, jak np. o
obecności czarnej dziury w układzie.

Z perspektywy lat stwierdzam, że faktycznie miałam wtedy rację i to w
całej rozciągłości :D
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-07-31 15:36:24 UTC
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Zapamiętałem z tej powieści tylko koncepcję nadistot, która w tamtym
etapie mojego życia (miałem ~20 lat) wydawała mi się bardzo logiczna
i przekonująca.
Książki nie czytałam, niemniej z koncepcją nadistot spotkałam się.
Zainspirowana nią, wygenerowałam trochę własnych przemyśleń, dochodząc
do wniosku, że skoro ja w wieku lat 2x postrzegam rzeczy niedostępne dla
ludzi w wieku x i 1x, to najprawdopodobniej istoty 3x-4x-... postrzegają
sprawy, które dla mnie są niedostępne, a ja nawet nie jestem tego w
stanie zauważyć i tylko pośrednio na ten temat wnioskować, jak np. o
obecności czarnej dziury w układzie.
Z perspektywy lat stwierdzam, że faktycznie miałam wtedy rację i to w
całej rozciągłości :D
Co do nieporównywalności "poziomów rozumienia" wynikającej z
doświadczenia życiowego - zgadzam się. Sądzę jednak, że nie ma
jakościowej różności pomiędzy istotami z różnych "poziomów rozwoju"
(n. p. pomiędzy zwierzętami a ludźmi), a zakres postrzegania czy
sprawność rozumowania są parametrami "ciągłymi", tworzącymi
kontinuum. Tę myśl podsunął mi znajomy weterynarz, czyli gość
obeznany w temacie :-). Po zastanowieniu zgodziłem się z nim w pełni.

Bardzo spodobał mi się postulat Pratchetta, żeby nazwę gatunkową
"homo sapiens" zastąpić nazwą "pan narrans".
--
Artur Stachura
J.R.
2021-07-30 09:17:32 UTC
Permalink
W dniu 29.07.2021 o 22:31, Artur Stachura pisze:
[...]
Post by Artur Stachura
No, ale żeby krytykować nadmierną konsumpcję w PRL-u - to trzeba było
być niezłym wizjonerem (albo mieć obserwacje zza żelaznej kurtyny).
Bohdan Petecki w książce "Wiatr od Słońca", w której występuje wspaniałe
społeczeństwo nie znające pieniędzy pisał, że Polska była pierwszym
krajem, w którym zniesiono kult rzeczy.
Książka ukazała się w latach 80., gdy w PL przystąpiono do znoszenia
kultu posiadania, zaczynając od znoszenia dostępności rzeczy.
Post by Artur Stachura
Jak rozumiem, quiz nierozstrzygnięty wraca do mnie...?
Tak
--
J.R.
RadoslawF
2021-07-30 13:18:51 UTC
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by J.R.
Post by J.R.
Post by J.R.
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
Autor kilku książek, zmarł tragicznie.
Jego osoba inspirowała innego wybitnego polskiego autora.
Miałem na myśli książkę "Robot" Adama Snerga-Wiśniewskiego, w której
faktycznie bardzo skrytykował karykaturę społeczeństwa konsumpcyjnego.
Zapamiętałem z tej powieści tylko koncepcję nadistot, która w tamtym
etapie mojego życia (miałem ~20 lat) wydawała mi się bardzo logiczna
i przekonująca.
No, ale żeby krytykować nadmierną konsumpcję w PRL-u - to trzeba było
być niezłym wizjonerem (albo mieć obserwacje zza żelaznej kurtyny).
Nie trzeba było być wizjonerem tylko trzeba było popierać swoim piórem
wizje partii rządzącej. I nie ważne że partia krytykowała konsumpcje
bo sama nie była w stanie dostarczyć obywatelem podstawowych dóbr.
Więc konsumpcja kłuła rządzących skurwysynów w oczy równie mocno jak
protesty kobiet w sprawie aborcji dzisiejszych działaczy partyjnych.


Pozdrawiam
Artur Stachura
2021-07-31 15:18:53 UTC
Permalink
Post by RadoslawF
Post by Artur Stachura
Post by J.R.
Post by J.R.
Post by J.R.
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
Autor kilku książek, zmarł tragicznie.
Jego osoba inspirowała innego wybitnego polskiego autora.
Miałem na myśli książkę "Robot" Adama Snerga-Wiśniewskiego, w której
faktycznie bardzo skrytykował karykaturę społeczeństwa konsumpcyjnego.
Zapamiętałem z tej powieści tylko koncepcję nadistot, która w tamtym
etapie mojego życia (miałem ~20 lat) wydawała mi się bardzo logiczna
i przekonująca.
No, ale żeby krytykować nadmierną konsumpcję w PRL-u - to trzeba było
być niezłym wizjonerem (albo mieć obserwacje zza żelaznej kurtyny).
Nie trzeba było być wizjonerem tylko trzeba było popierać swoim piórem
wizje partii rządzącej. I nie ważne że partia krytykowała konsumpcje
bo sama nie była w stanie dostarczyć obywatelem podstawowych dóbr.
Więc konsumpcja kłuła rządzących skurwysynów w oczy równie mocno jak
protesty kobiet w sprawie aborcji dzisiejszych działaczy partyjnych.
Wydaje mi się (sądzę po dostępnej biografii), że Snerg do głosicieli
chwały Najlepszego Ustroju na Świecie chyba nie należał...

BTW, mam wrażenie, że w literaturze krajów socjalistycznych z tamtego
okresu wystarczyło akcję umieścić w kapitalistycznym świecie, nazwać
bohaterów angielskimi nazwiskami i można było krytykować wszystko.
Zwłaszcza jeśli przykleiło się etykietkę "fantastyka". Tak
przechodziły przez cenzurę książki Zajdla czy Wnuka-Lipińskiego.
--
Artur Stachura
RadoslawF
2021-07-31 19:09:36 UTC
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by RadoslawF
Post by Artur Stachura
Post by J.R.
Post by J.R.
Post by J.R.
W sumie licytacja - który polski autor, piszący w PRL najmocniej
krytykował konsumpcyjne podejście do życia.
Proszę o autora, tytuł, datowanie i streszczenie krytyki tego
straszliwego pędu do niepohamowanej konsumpcji.
Autor kilku książek, zmarł tragicznie.
Jego osoba inspirowała innego wybitnego polskiego autora.
Miałem na myśli książkę "Robot" Adama Snerga-Wiśniewskiego, w której
faktycznie bardzo skrytykował karykaturę społeczeństwa konsumpcyjnego.
Zapamiętałem z tej powieści tylko koncepcję nadistot, która w tamtym
etapie mojego życia (miałem ~20 lat) wydawała mi się bardzo logiczna
i przekonująca.
No, ale żeby krytykować nadmierną konsumpcję w PRL-u - to trzeba było
być niezłym wizjonerem (albo mieć obserwacje zza żelaznej kurtyny).
Nie trzeba było być wizjonerem tylko trzeba było popierać swoim piórem
wizje partii rządzącej. I nie ważne że partia krytykowała konsumpcje
bo sama nie była w stanie dostarczyć obywatelem podstawowych dóbr.
Więc konsumpcja kłuła rządzących skurwysynów w oczy równie mocno jak
protesty kobiet w sprawie aborcji dzisiejszych działaczy partyjnych.
Wydaje mi się (sądzę po dostępnej biografii), że Snerg do głosicieli
chwały Najlepszego Ustroju na Świecie chyba nie należał...
BTW, mam wrażenie, że w literaturze krajów socjalistycznych z tamtego
okresu wystarczyło akcję umieścić w kapitalistycznym świecie, nazwać
bohaterów angielskimi nazwiskami i można było krytykować wszystko.
Zwłaszcza jeśli przykleiło się etykietkę "fantastyka". Tak
przechodziły przez cenzurę książki Zajdla czy Wnuka-Lipińskiego.
Jak Wnukowi-Lipińskiemu przepuścili Apostezjon to do dzisiaj nie rozumiem.
Chyba faktycznie uwierzyli że to fantastyka i fragmenty tylko wykasowali.


Pozdrawiam
Mirek Bogdanowicz
2021-08-02 10:11:24 UTC
Permalink
Post by RadoslawF
Post by Artur Stachura
Zwłaszcza jeśli przykleiło się etykietkę "fantastyka". Tak
przechodziły przez cenzurę książki Zajdla czy Wnuka-Lipińskiego.
Jak Wnukowi-Lipińskiemu przepuścili Apostezjon to do dzisiaj nie rozumiem.
Chyba faktycznie uwierzyli że to fantastyka i fragmenty tylko wykasowali.
Ba, "Cylinder van Troffa" czytali w 3-c rano, w cyklu bodajże "Powieść w wydaniu dźwiękowym".

M.B.

Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...