Discussion:
Quiz 76/2021 - Wirus psychologiczny
Add Reply
Artur Stachura
2021-09-01 00:46:41 UTC
Odpowiedz
Permalink
Trochę a'propos wątku o dziwnych grach:

Świat ogarnięty globalnym konfliktem - Ameryka kontra reszta świata.
Jedna z walczących stron otrzymuje od drugiej tajemnicze równanie
fizyczne. Wszyscy, którzy próbują je rozwiązać, wariują... Ale pewien
matematyk, który w wolnym czasie zajmuje się mało znaną grą, może
rozwiązać równanie i zakończyć wojnę.

Co to była za gra?
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-09-01 11:40:53 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Świat ogarnięty globalnym konfliktem - Ameryka kontra reszta świata.
Jedna z walczących stron otrzymuje od drugiej tajemnicze równanie
fizyczne. Wszyscy, którzy próbują je rozwiązać, wariują... Ale pewien
matematyk, który w wolnym czasie zajmuje się mało znaną grą, może
rozwiązać równanie i zakończyć wojnę.
Co to była za gra?
Go?
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-09-01 14:39:16 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Świat ogarnięty globalnym konfliktem - Ameryka kontra reszta świata.
Jedna z walczących stron otrzymuje od drugiej tajemnicze równanie
fizyczne. Wszyscy, którzy próbują je rozwiązać, wariują... Ale pewien
matematyk, który w wolnym czasie zajmuje się mało znaną grą, może
rozwiązać równanie i zakończyć wojnę.
Co to była za gra?
Go?
Nie. Zresztą, nie nazwałbym Go mało znaną grą :-)

Gra wspomniana w książce wywodzi się z gry bardzo znanej; została
formalnie opisana na początku XX wieku. Charakteryzuje ją
"nieortodoksyjne" podejście do zasad rozgrywki.

Nazwa gry pojawia się częściowo w tytule powieści, także
w tłumaczeniu polskim, a tytuł pierwszego wydania (zmieniony
w kolejnych edycjach) odnosił się do niej wprost.

Autor znany, choć bardziej z cyklów opowiadań niż z powieści.
Publikował pod licznymi pseudonimami.
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-09-01 16:22:09 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Świat ogarnięty globalnym konfliktem - Ameryka kontra reszta
świata. Jedna z walczących stron otrzymuje od drugiej tajemnicze
równanie fizyczne. Wszyscy, którzy próbują je rozwiązać,
wariują... Ale pewien matematyk, który w wolnym czasie zajmuje
się mało znaną grą, może rozwiązać równanie i zakończyć wojnę.
Co to była za gra?
Go?
Nie. Zresztą, nie nazwałbym Go mało znaną grą :-)
Gra wspomniana w książce wywodzi się z gry bardzo znanej; została
formalnie opisana na początku XX wieku. Charakteryzuje ją
"nieortodoksyjne" podejście do zasad rozgrywki.
Nazwa gry pojawia się częściowo w tytule powieści, także w
tłumaczeniu polskim, a tytuł pierwszego wydania (zmieniony w
kolejnych edycjach) odnosił się do niej wprost.
Autor znany, choć bardziej z cyklów opowiadań niż z powieści.
Publikował pod licznymi pseudonimami.
Szachy bajkowe?
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-09-01 17:23:38 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Świat ogarnięty globalnym konfliktem - Ameryka kontra reszta
świata. Jedna z walczących stron otrzymuje od drugiej tajemnicze
równanie fizyczne. Wszyscy, którzy próbują je rozwiązać,
wariują... Ale pewien matematyk, który w wolnym czasie zajmuje
się mało znaną grą, może rozwiązać równanie i zakończyć wojnę.
Co to była za gra?
Go?
Nie. Zresztą, nie nazwałbym Go mało znaną grą :-)
Gra wspomniana w książce wywodzi się z gry bardzo znanej; została
formalnie opisana na początku XX wieku. Charakteryzuje ją
"nieortodoksyjne" podejście do zasad rozgrywki.
Nazwa gry pojawia się częściowo w tytule powieści, także w
tłumaczeniu polskim, a tytuł pierwszego wydania (zmieniony w
kolejnych edycjach) odnosił się do niej wprost.
Autor znany, choć bardziej z cyklów opowiadań niż z powieści.
Publikował pod licznymi pseudonimami.
Szachy bajkowe?
TAK!
Pierwsze wydanie nosiło tytuł "The Fairy Chessmen".

Powieść z wartką akcją i niezłymi pomysłami. IMHO nadawałaby się do
hollywoodzkiej ekranizacji. Kuttner "wirusa psychologicznego"
wykorzystał jeszcze w opowiadaniu "Tubylerczykom spełły fajle";
bardzo podobny motyw jest też w "Zamieci" N. Stephensona.

Niestety dzieło jest napisane jakby było skrótem dużej powieści -
postaci i realia świata ledwie zarysowane a niektóre wątki wyglądają,
jakby miały nabrać sensu dopiero po rozwinięciu.

Następny quiz oczywiście Twój.
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-09-02 00:10:10 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Niestety dzieło jest napisane jakby było skrótem dużej powieści -
postaci i realia świata ledwie zarysowane a niektóre wątki
wyglądają, jakby miały nabrać sensu dopiero po rozwinięciu.
Czytałam to w wieku lat 17 i - prawdę mówiąc - pamiętam nic oprócz
jakiejś mroczności i nieczytelności tekstu.

Przeglądając dzisiaj, żeby się upewnić, ze zdziwieniem odkrywałam, że
pojawiają się tam całkiem niegłupie motywy. Może się skuszę i zobaczę,
jak się one bronią w kontekście całości.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Mirek Bogdanowicz
2021-09-02 11:39:17 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Niestety dzieło jest napisane jakby było skrótem dużej powieści -
postaci i realia świata ledwie zarysowane a niektóre wątki
wyglądają, jakby miały nabrać sensu dopiero po rozwinięciu.
Czytałam to w wieku lat 17 i - prawdę mówiąc - pamiętam nic oprócz
jakiejś mroczności i nieczytelności tekstu.
Przeglądając dzisiaj, żeby się upewnić, ze zdziwieniem odkrywałam, że
pojawiają się tam całkiem niegłupie motywy. Może się skuszę i zobaczę,
jak się one bronią w kontekście całości.
--
Freja Draco
Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
A kiedy to wyszło? W D.C. na Młynarskiej jest wypożyczalna "Fantasmagoria", maję tam pojedyńcze książki z "F-P" jeszcze z lat 70., ale tego Kuttnera nie widze.

M.B.
Andrzej P. Wozniak
2021-09-02 12:02:27 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Mirek Bogdanowicz
Post by Freja Draco
Przeglądając dzisiaj, żeby się upewnić, ze zdziwieniem odkrywałam, że
pojawiają się tam całkiem niegłupie motywy. Może się skuszę i zobaczę,
jak się one bronią w kontekście całości.
A kiedy to wyszło? W D.C. na Młynarskiej jest wypożyczalna
"Fantasmagoria", maję tam pojedyńcze książki z "F-P" jeszcze z lat 70.,
ale tego Kuttnera nie widze.
Obraziłeś się na wujka G?
Oficyna Wydawnicza Arax, Białystok 1990, ISBN 83-85004-99-8.

Biblioteki w tamtym czasie musiały wybierać, co kupują, a te, co książkę
wtedy kupiły, mogły już się jej pozbyć. Dostępność w bibliotekach też
możesz sprawdzić przez internet, jeśli upierasz się przy papierowym
wydaniu.
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z⇔h w adresie)
Freja Draco
2021-09-02 13:09:16 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Mirek Bogdanowicz
A kiedy to wyszło? W D.C. na Młynarskiej jest wypożyczalna
"Fantasmagoria", maję tam pojedyńcze książki z "F-P" jeszcze z lat
70., ale tego Kuttnera nie widze.
Nie wiem, czy to problem nakładu, czy po prostu przypadek, ale w tamtym
okresie rajd po księgarniach robiłam codziennie po szkole i zasysałam
prawie każdą nowość, a ta pozycja mi jakoś umknęła i kupiłam dopiero
przypadkiem w antykwariacie w innym mieście.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Andrzej P. Wozniak
2021-09-02 14:44:37 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Mirek Bogdanowicz
A kiedy to wyszło? W D.C. na Młynarskiej jest wypożyczalna
"Fantasmagoria", maję tam pojedyńcze książki z "F-P" jeszcze z lat
70., ale tego Kuttnera nie widze.
Nie wiem, czy to problem nakładu, czy po prostu przypadek, ale w tamtym
okresie rajd po księgarniach robiłam codziennie po szkole
Po księgarniach? To było raczej na stolikach i na łóżkach.
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z⇔h w adresie)
Mirek Bogdanowicz
2021-09-03 12:19:20 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Freja Draco
Post by Mirek Bogdanowicz
A kiedy to wyszło? W D.C. na Młynarskiej jest wypożyczalna
"Fantasmagoria", maję tam pojedyńcze książki z "F-P" jeszcze z lat
70., ale tego Kuttnera nie widze.
Nie wiem, czy to problem nakładu, czy po prostu przypadek, ale w tamtym
okresie rajd po księgarniach robiłam codziennie po szkole
Po księgarniach? To było raczej na stolikach i na łóżkach.
--
Ja pierwszego "Wiedźmina" kupiłam z łóżka na Dworcu Centralnym.

M.B.
Freja Draco
2021-09-03 23:23:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Mirek Bogdanowicz
Ja pierwszego "Wiedźmina" kupiłam z łóżka na Dworcu Centralnym.
Ja tam mieszkałam w Legnicy na Dolnym Śląsku i u nas zawsze cywilizowane
księgarnie były i nawet jeden antykwariat. A z "łóżka" a właściwie to z
ziemi około 1990 sprzedawałam stare komiksy. Ciekawe jaką karę by mi
dzisiaj przyłożyli za taką prywatną inicjatywę.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...