Discussion:
Amerykańscy bogowie, serial, spoiler
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Freja Draco
2021-04-03 08:25:29 UTC
Permalink
Obejrzałam, książki nie znam.

SPOILER

Zaczęłam oglądać, bo początek był intrygujący. Postać Odyna dawała się
kupić, historia zapowiadała się ciekawie.

Przez pierwszych kilka odcinków wyglądało na to, że opowieść się
rozkręca, niestety później popadła w manierę w stylu Pilipiuka - 50
stron o remontowaniu starej chałupy, 2 strony fantastycznej treści.
Zatem oglądało mi się to coraz ciężej i robiłam coraz dłuższe odstępy,
niemniej pomiędzy tym cholernym wodolejstwem ciągle pojawiały
interesujące motywy. Osobiście zostawiłabym z tego 30-50% materiału,
którą dałoby się oglądać bez chęci przeskakiwania pustych scen.

Problemami (oprócz wodolejstwa) są tu jak dla mnie:

Zaangażowanie społeczne w amerykańską traumę murzyńską. Oczywiście
rozumiem, skąd się to bierze i rozumiem nawet, że mogę się czegoś
takiego spodziewać w serialu, w którego tytule stoi słowo "amerykańscy",
ale do mnie to zupełnie nie trafia. To nie moja historia, nie moje
moralniaki i nie moje ciągnące się po współczesność problemy. W
ogólności ze sporą częścią współczesnej amerykańskiej twórczości coraz
trudniej mi się utożsamiać.

Główny bohater. Nie wiem, czy taki był celowy zabieg autora książki i
autorów ekranizacji, czy jedynie takie jest moje postrzeganie tej
postaci, ale gość za cholerę nie budzi sympatii. Niby jest prawy
(chociaż oszust skazany za kantowanie kasyna) niby ostatecznie staje się
ofiarą Odyna, który okazuje się być niezłym sk... gotowym
wykorzystać własnego syna, ale kiedy Cień umiera na Iggdrasilu w wyniku
intrygi Odyna, którego cały ten zabieg ma wzmocnić, to ja nie czuję nic,
a wręcz życzę powodzenia Odynowi. Odyn owszem jest manipulatorem i
egoistycznym sukinsynem, ale nie wydaje się być jakoś bardziej
sukinsyński niż ustawa przewiduje (bo np. nie manipuluje ludźmi dla
zabawy) tylko stara się przeżyć w skomplikowanym świecie. W
jakiś sposób ten Odyn jest tutaj bardzo polski, swojski i zrozumiały.
Ani zły, ani dobry, po prostu swój własny.

Jego syn Cień natomiast chociaż w zamierzeniu formalnie raczej prawy a
jednocześnie uzupełniony ludzką słabością, która zawiodła go swego czasu
do więzienia, to w praktyce jawi się człowiekiem kompletnie bez
właściwości, którego losy nikogo tak naprawdę nie interesują.
Paradoksalnie już nawet jego (dosłownie) zdzirowata żonka / była żonka
wywołuje więcej jeśli nie sympatii, to przynajmniej zaangażowania
emocjonalnego, bo przynajmniej jest jakaś, okazuje emocje i manifestuje
własną wolę.


Kończąc i analizując zakończenie (bo serial został skasowany i nic
więcej już nie będzie) stwierdzam, że bakalie wrzucone w to nijakie
ciasto dobrane zostały z głową. Kawałki puzzle zdają się układać w jakiś
wzór i nawet jeśli nie do końca widać co to, to widać, że tworzy on
zaplanowaną strukturę. Szkoda tylko że te kawałki układanki rozrzucone
są na przestrzeni 30 przynudzających odcinków.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
jn
2021-04-03 10:36:16 UTC
Permalink
Post by Freja Draco
Postać Odyna dawała się
kupić, historia zapowiadała się ciekawie.
Po tytule spodziewalem sie czegos o FB, Google
albo Goldman Sachs :)
Freja Draco
2021-04-03 13:30:52 UTC
Permalink
Postać Odyna dawała się kupić, historia zapowiadała się ciekawie.
Po tytule spodziewalem sie czegos o FB, Google albo Goldman Sachs :)
Zasadniczo media należą w tej historii do kategorii tzw. nowych bogów.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...