Discussion:
Quiz 55/2021 - hacker humanistyczny
Add Reply
Artur Stachura
2021-06-03 20:52:42 UTC
Odpowiedz
Permalink
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.

Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-06-03 22:36:42 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-06-03 22:48:23 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
--
Artur Stachura
Artur Stachura
2021-06-04 20:11:24 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.

Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
--
Artur Stachura
Michal Jankowski
2021-06-04 20:42:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.
Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
Nie...

Od dawna mówiłem, że im bardziej znane dzieło, im bardziej słynny autor,
tym trudniej o odpowiedź. :)

MJ
Artur Stachura
2021-06-04 21:34:00 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Michal Jankowski
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.
Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
Nie...
Od dawna mówiłem, że im bardziej znane dzieło, im bardziej słynny autor,
tym trudniej o odpowiedź. :)
Całkiem możliwe, bo zakłada się, że wszyscy to znają, więc pytanie
dotyczy jakiegoś szczegółu. A potem trzeba dawać podpowiedzi, wręcz
palcem pokazać, żeby ktoś mógł wyguglać...
--
Artur Stachura
Artur Stachura
2021-06-05 22:26:51 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.
Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
Akcja najbardziej znanej powieści autora dzieje się w średniowiecznym
klasztorze. W jej ekranizacji wystąpił wybitny aktor, odtwórca roli
Jamesa Bonda.
--
Artur Stachura
KLoSS
2021-06-06 05:31:43 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.
Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
Akcja najbardziej znanej powieści autora dzieje się w średniowiecznym
klasztorze. W jej ekranizacji wystąpił wybitny aktor, odtwórca roli
Jamesa Bonda.
No dobra. Wyguglane.
Komputer a właściwie "procesor tekstu" czyli edytor tekstowy nazywał się
Abulafia.


Umberto Eco - Wahadło Foucaulta.
--
KLoSS
Artur Stachura
2021-06-06 07:40:03 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by KLoSS
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.
Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
Akcja najbardziej znanej powieści autora dzieje się w średniowiecznym
klasztorze. W jej ekranizacji wystąpił wybitny aktor, odtwórca roli
Jamesa Bonda.
No dobra. Wyguglane.
Komputer a właściwie "procesor tekstu" czyli edytor tekstowy nazywał się
Abulafia.
Umberto Eco - Wahadło Foucaulta.
Tak! Jako że quiz dobiegał końca, taka odpowiedź jest wystarczająca.
Żeby nie zepsuć przyjemności z lektury książki, nie napiszę, jakie
było hasło i jak zostało złamane :->

Komputerem, o którym mowa, był, sądząc z opisu, Amstrad PCW (PCW -
Personal Computer Word-processor) - ośmiobitowy komputer, dedykowany
do obróbki tekstu; sprzedawany w komplecie z programem do edycji.

Powieść polecam - akcja jest okraszona mnóstwem dygresji, aluzji,
odnośników i innych "smaczków", dzięki którym książka nie jest tylko
sensacyjnym czytadłem, ale daje sporo wiedzy - może nieużytecznej,
ale przyjemnej. Zresztą, kto czytał "Imię róży" (a kto nie
czytał...?), wie o co chodzi.
--
Artur Stachura
Artur Stachura
2021-06-06 07:43:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by KLoSS
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Ośmielony poprzednim quizem, zapytam o książkę, która może i nie jest
stricte fantastyczna, ale czytając ją miałem wrażenie dotykania
granicy światów - realnego, codziennego - i świata Wielkiej Przygody,
w którym rzeczy nie są takie, jakie się wydają.
Pewien amator mistycznych tajemnic nazwał swój komputer imieniem
średniowiecznego kabalisty. Okoliczności zmuszają jego przyjaciela do
włamania się do tego komputera. Pytanie: jakie było hasło dostępu?
Polski autor?
Nie. Ale europejski. Zmarł kilka lat temu.
Znany bardziej dzięki innej powieści, zfilmowanej w latach 80-tych.
W akcji powieści dużą rolę odgrywa historia templariuszy, masonów i
kabały, ale są także odniesienia do nauk ścisłych a nawet listing
programu komputerowego (w BASIC-u, ale zawsze coś). Zresztą i tytuł
książki nawiązuje do fizyki.
Autor, choć był uznanym naukowcem, znany jest raczej z beletrystyki
i felietonów, które, zebrane, wydano także w Polsce w kilku tomach.
Akcja najbardziej znanej powieści autora dzieje się w średniowiecznym
klasztorze. W jej ekranizacji wystąpił wybitny aktor, odtwórca roli
Jamesa Bonda.
No dobra. Wyguglane.
Komputer a właściwie "procesor tekstu" czyli edytor tekstowy nazywał się
Abulafia.
Umberto Eco - Wahadło Foucaulta.
Tak! Jako że quiz dobiegał końca, taka odpowiedź jest wystarczająca.
Żeby nie zepsuć przyjemności z lektury książki, nie napiszę, jakie
było hasło i jak zostało złamane :->

Komputerem, o którym mowa, był, sądząc z opisu, Amstrad PCW (PCW -
Personal Computer Word-processor) - ośmiobitowy komputer, dedykowany
do obróbki tekstu; sprzedawany w komplecie z programem do edycji.

Powieść polecam - akcja jest okraszona mnóstwem dygresji, aluzji,
odnośników i innych "smaczków", dzięki którym książka nie jest tylko
sensacyjnym czytadłem, ale daje sporo wiedzy - może nieużytecznej,
ale przyjemnej. Zresztą, kto czytał "Imię róży" (a kto nie
czytał...?), wie o co chodzi.
--
Artur Stachura
Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...