Discussion:
Quiz 36/2021 - Kopernik był kobietą!
Add Reply
Freja Draco
2021-04-06 13:22:26 UTC
Odpowiedz
Permalink
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze bardziej
niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.

Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny bohater
jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była transseksualistką
(chociaż takiego przypadku też nie wykluczam), tylko tego, żeby postać
na którą reflektor fabuły danego utworu skierowany jest przez większość
czasu był kobietą.


------
p.s.
A teraz poczekam, aż użytkownik Andrzej P. Woźniak będzie uprzejmy
zwrócić mi uwagę, że przedstawione powyżej warunki brzegowe są mało
ścisłe ponieważ:

Nie uściśliłam, czy chodzi mi o płeć biologiczną, psychiczną czy społeczną.

Jeśli o biologiczną, to czy o genetyczną, czy też może fenotypową.

Nie zdefiniowałam sposobu rzutowania na ziemskie kategorie płciowe
przedstawicieli gatunków i innej liczbie płci, pozbawionych płci,
hermafrodytycznych, zmiennopłciowych, bądź też binarnie płciowych w
sposób, który nie da się w prosty sposób przepisać na ziemskie kategorie
samczości/samiczości.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-04-06 14:20:34 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze bardziej
niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.
Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny bohater
jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była transseksualistką
(chociaż takiego przypadku też nie wykluczam), tylko tego, żeby postać
na którą reflektor fabuły danego utworu skierowany jest przez większość
czasu był kobietą.
"Szachiści Marsa", E.R. Burroughs, 1922. Bohaterką jest Tara, córka
Johna Cartera. Nie trans, ale przynajmniej "wykluta" z jajka.
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-04-07 10:43:15 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze
bardziej niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.
Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny
bohater jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była
transseksualistką (chociaż takiego przypadku też nie wykluczam),
tylko tego, żeby postać na którą reflektor fabuły danego utworu
skierowany jest przez większość czasu był kobietą.
"Szachiści Marsa", E.R. Burroughs, 1922. Bohaterką jest Tara, córka
Johna Cartera. Nie trans, ale przynajmniej "wykluta" z jajka.
Mam taki wniosek racjonalizatorski odnośnie quizów licytacyjnych. Otóż
proponuję, żeby w przypadku, gdy przez okres doby nikt nie podbije
ostatnie odpowiedzi, zastukać młotkiem i uznać zwycięzcę.

Zdynamizowałoby to quiz, bo w tym przypadku i tak trudno o podpowiedzi,
więc trudno liczyć, że się z grupy coś jeszcze wyciśnie, jeśli nic już
nikomu do głowy nie przychodzi.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-04-07 11:05:03 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Mam taki wniosek racjonalizatorski odnośnie quizów licytacyjnych. Otóż
proponuję, żeby w przypadku, gdy przez okres doby nikt nie podbije
ostatnie odpowiedzi, zastukać młotkiem i uznać zwycięzcę.
Zdynamizowałoby to quiz, bo w tym przypadku i tak trudno o podpowiedzi,
więc trudno liczyć, że się z grupy coś jeszcze wyciśnie, jeśli nic już
nikomu do głowy nie przychodzi.
Jestem za, ale od następnego quizu. Zmienianie reguł w trakcie gry
jest IMHO nieeleganckie...
--
Artur Stachura
Freja Draco
2021-04-08 19:48:06 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze
bardziej niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.
Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny
bohater jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była
transseksualistką (chociaż takiego przypadku też nie wykluczam),
tylko tego, żeby postać na którą reflektor fabuły danego utworu
skierowany jest przez większość czasu był kobietą.
"Szachiści Marsa", E.R. Burroughs, 1922. Bohaterką jest Tara, córka
Johna Cartera. Nie trans, ale przynajmniej "wykluta" z jajka.
Minęły dwie doby. Ogłaszam zwycięzcę.
W sumie to nie spodziewałam się tu czegoś wcześniejszego niż lata 50-te.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Artur Stachura
2021-04-08 21:39:09 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Artur Stachura
Post by Freja Draco
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze
bardziej niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.
Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny
bohater jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była
transseksualistką (chociaż takiego przypadku też nie wykluczam),
tylko tego, żeby postać na którą reflektor fabuły danego utworu
skierowany jest przez większość czasu był kobietą.
"Szachiści Marsa", E.R. Burroughs, 1922. Bohaterką jest Tara, córka
Johna Cartera. Nie trans, ale przynajmniej "wykluta" z jajka.
Minęły dwie doby. Ogłaszam zwycięzcę.
W sumie to nie spodziewałam się tu czegoś wcześniejszego niż lata 50-te.
Na upartego pasowałaby jeszcze wcześniejsza powieść z tego cyklu,
"Thuvia z Marsa" ("Thuvia, Maid of Mars", 1916), ale tam tytułowa
bohaterka jest nieco zdominowana w fabule przez swojego męskiego
(bardzo) towarzysza.

Co do cyklu "Barsoom" - zastanawiam się, jakie wrażenie na
ówczesnych czytelnikach (w większości zapewne dorastających
młodzieńców) mógł robić opis _cywilizowanego_ świata, w którym
większość ludzi, w tym piękne kobiety, chodzi nago...
--
Artur Stachura
Andrzej P. Wozniak
2021-04-07 01:32:00 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze bardziej
niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.
Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny bohater
jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była transseksualistką
(chociaż takiego przypadku też nie wykluczam), tylko tego, żeby postać
na którą reflektor fabuły danego utworu skierowany jest przez większość
czasu był kobietą.
Co z licznymi przypadkami, kiedy bohaterów jest więcej?
Czy bohaterka tytułowa jest bohaterką główną?
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z⇔h w adresie)
Freja Draco
2021-04-07 09:35:02 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Kontynuując cykl licytacyjny, zapytam o rzecz w SF jeszcze
bardziej niebywałą niż ponadświetlne kosmiczne niszczyciele.
Podaj możliwie wczesny utwór SF (nie fantasy), którego główny
bohater jest bohaterką. Tzn. nie domagam się, żeby była
transseksualistką (chociaż takiego przypadku też nie wykluczam),
tylko tego, żeby postać na którą reflektor fabuły danego utworu
skierowany jest przez większość czasu był kobietą.
Co z licznymi przypadkami, kiedy bohaterów jest więcej? Czy bohaterka
tytułowa jest bohaterką główną?
Jeśli to by była drużyna pierścienia, w której byłaby jedna laska (tak
jak jej tam nie było), to myślę, że taki bohater cząstkowy się nie
liczy, nawet jeśli drużyna jako całość jest stałym obiektem
zainteresowania narratora.

Gdyby było kilku bohaterów, to przyjmijmy, że tekst się liczy, jeśli
kobiecy bohater wypełnia przynajmniej 50% czasu antenowego. Czyli np.
gdyby w Panu Lodowego Ogrodu księciunio był księżniczką (tak jak nie
był) to tekst kwalifikowałby się jako spełniający warunek quizu.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Andrzej P. Wozniak
2021-04-07 11:34:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Freja Draco
tylko tego, żeby postać na którą reflektor fabuły danego utworu
skierowany jest przez większość czasu był kobietą.
Co z licznymi przypadkami, kiedy bohaterów jest więcej? Czy bohaterka
tytułowa jest bohaterką główną?
Gdyby było kilku bohaterów, to przyjmijmy, że tekst się liczy, jeśli
kobiecy bohater wypełnia przynajmniej 50% czasu antenowego. Czyli np.
gdyby w Panu Lodowego Ogrodu księciunio był księżniczką (tak jak nie
był) to tekst kwalifikowałby się jako spełniający warunek quizu.
Wyobraź sobie, że jest para głównych bohaterów - czasem działają osobno
(np. po 25%), ale częściej razem (np. 50%). W rezultacie każde z nich może
mieć sporo powyżej połowy czasu antenowego. Rozumiem, że w takim przypadku
każda osoba z pary jest bohaterem głównym. Nie ma tego co liczyć z
dokładnością co do słowa – przecież w tłumaczeniu to może wyglądać inaczej
niż w oryginale.

Podobnie w przypadku 3,4,5 osób, które językowo też traktujemy jako parę
osób. „Kilka” ma większy zasięg (mniej niż 10).

Ale nie odniosłaś się do drugiego problemu. Bohaterka tytułowa powieści
nie jest w niej bohaterką najgłówniejszą, ale powieść ma kontynuacje i
jest to bohaterka tytułowa i najważniejsza postać całego cyklu. Procentowo
to może być mniej niż 50% całego cyklu, ale więcej niż każdy inny bohater
(różni w różnych książkach).
Co z takim przypadkiem?
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z⇔h w adresie)
Michal Jankowski
2021-04-07 11:48:57 UTC
Odpowiedz
Permalink
Byłem kiedyś na zebraniu, z którego wyszedłem, niedoczekawszy się, aż
zebrani ustalą tryb postępowania nad przyjęciem porządku obrad.

MJ
Andrzej P. Wozniak
2021-04-07 12:30:18 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Michal Jankowski
Byłem kiedyś na zebraniu, z którego wyszedłem, niedoczekawszy się, aż
zebrani ustalą tryb postępowania nad przyjęciem porządku obrad.
A ustalali metodę głosowania na metodę głosowania[*]?
;-P

[*] – Panie Kazimierzu! Ma pan klucz od kabiny?
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z⇔h w adresie)
Mirek Bogdanowicz
2021-04-07 20:13:55 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Jankowski
Byłem kiedyś na zebraniu, z którego wyszedłem, niedoczekawszy się, aż
zebrani ustalą tryb postępowania nad przyjęciem porządku obrad.
A ustalali metodę głosowania na metodę głosowania[*]?
;-P
[*] – Panie Kazimierzu! Ma pan klucz od kabiny?
Na I zjeździe "Solidarności" cały dzień dyskutowali, jak przegłosować zasady głosowania.

M.
Freja Draco
2021-04-07 21:34:48 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Mirek Bogdanowicz
Na I zjeździe "Solidarności" cały dzień dyskutowali, jak przegłosować zasady głosowania.
Przy wyborze pierwszego prezydenta III RP było podobnie.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Freja Draco
2021-04-07 12:38:09 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Andrzej P. Wozniak
Co z takim przypadkiem?
Wtedy o kwalifikacji tekstu rozstrzyga spaczony gust quizodawcy.

Natomiast odnośnie pojedynczych tomów cykli, myślę, że można je tu
traktować jak osobne książki.
--
Freja Draco

Szkarłatnych karłów taniec dogasa
Scena płonie świtem
A ja - z oczu zmywam sen
Andrzej P. Wozniak
2021-04-09 11:54:42 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Freja Draco
Post by Andrzej P. Wozniak
Co z takim przypadkiem?
Wtedy o kwalifikacji tekstu rozstrzyga spaczony gust quizodawcy.
Natomiast odnośnie pojedynczych tomów cykli, myślę, że można je tu
traktować jak osobne książki.
Oczywiście miałem na myśli konkretne książki, podobnie jak poprzednio.

Henry Rider Haggard, cykl Ona / Aisza (Ayesha):

* 1886 Ona
https://en.wikipedia.org/wiki/She:_A_History_of_Adventure
* 1905 Aisza (Powrót Onej)
https://en.wikipedia.org/wiki/Ayesha_(novel)
* 1921 W krainie Kôr (Aisza i Allan[*])
https://en.wikipedia.org/wiki/She_and_Allan
* 1923 Córka mądrości
https://en.wikipedia.org/wiki/Wisdom%27s_Daughter

[*] Allan Quatermain, z bardziej znanego cyklu.

Anglosasi ponoć uważają Oną za prekursorkę wielu bohaterek fantastyki, u
nas jakoś nie miała szczęścia.
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z⇔h w adresie)
Michal Jankowski
2021-04-07 09:48:56 UTC
Odpowiedz
Permalink
Post by Andrzej P. Wozniak
Co z licznymi przypadkami, kiedy bohaterów jest więcej?
Czy bohaterka tytułowa jest bohaterką główną?
cf. "Lalka". :)

MJ
Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...