Discussion:
pomocy
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Marek Panek
2020-11-28 09:37:56 UTC
Permalink
Kiedyś, chyba już tu pisałem, ale to było tak dawno, że aż nie prawda. W
latach 60-tych w Gazecie Zielonogórskiej, w odcinkach, czytałem pewną
powieść s-f. Główny bohater tej powieści, chyba na "świeżej" planecie
był tropiony przez coś w rodzaju robota. Sam bohater znawca różnych
sztuczek i zmyłek w tropieniu przez kilka dni jakoś dawał radę, ale
tenże robot był coraz bliżej. Statek baza bohatera miał przylecieć za
kilka dni. W końcu bohater, chyba myślał, że jak znajdzie główny statek
robota prześladowcy, to dogada się z jakąś inteligencją i wszystko
będzie w porządku. Statek znalazł, ale okazało się, że jest to pewien
automat, zbierający, wszystko co żyje do zbiorów. Bohater mógł tam
prześledzić, zarówno losy człowieka, jak i innych gatunków. Niestety
robot-prześladowca dorwał naszego bohatera, już bez sił i wyciągnął
mackę z zielono opalizującą kroplą jakiegoś hipnotyzujacego roztworu,
chcąc go dołączyć do zbiorów. Niestety, masa człowieka przewyższała
granicę dołączanych egzemplarzy... i koniec. Jeżeli ktoś, coś kojarzy,
będę bezmiernie wdzięczny.
m4rkiz
2020-11-28 21:08:24 UTC
Permalink
Post by Marek Panek
Kiedyś, chyba już tu pisałem, ale to było tak dawno, że aż nie prawda. W
latach 60-tych w Gazecie Zielonogórskiej
https://zbc.uz.zgora.pl/dlibra/publication/46047#structure są tam pdfy
ze skanami

Kontynuuj czytanie narkive:
Loading...